Biegi to jeden z najlepszych sposobów na doprowadzenie organizmu do dobrej kondycji, ale trzeba do tego tematu podchodzić z głową. Wbrew pozorom, bieganie jest znacznie bardziej skomplikowane niż wielu osobom się wydaje. Efektem lekceważenia tego rodzaju aktywności jest zmniejszona skuteczność, a nawet kontuzje.

Bieganie - efekty, a właściwa pozycja ciała

Ważne żeby podczas biegania utrzymywać odpowiednią pozycję. Ta konkretna pomiędzu rękami przy klatce piersiowej jest tak naprawdę szkodliwa, ponieważ powoduje utrudnienie oddychania i dodatkowe zmęczenie. Lepiej jest luźno spuścić ręce obok ciała i zgiąć je w łokciach tylko na tyle, by nie majtały się nam bezwładnie w czasie biegu. Jest to pozycja anatomicznie najlepsza. Od czasu do czasu trzeba też poruszać rękami, bo w takiej pozycji z czasem ich mięśnie będą się napinać.

Bieganie w deszczu, intensywnym słońcu - uważajmy na pogodę

Do biegania często podchodzimy nie do końca poważnie, bo co to jest wyjście na pół godziny i kilka kółek po parku? Żaden problem. Nie bierzemy pod uwagę tego, że w tym czasie na naszą skórę, nawet w pochmurne dni, będą padały promienie promieniowania ultrafioletowego, które mogą powodować poparzenia, a nawet raka. Nie wolno tego lekceważyć i zawsze trzeba mieć na sobie krem z filtrem, najlepiej odporny na wodę, by pot nam go nie zmywał.

Pot to poważny problem biegacza, z którym walczy się zwykle odpowiednim strojem, ale woda ogólnie jest dla sportowca wielkim sprzymierzeńcem. Niektórzy biegacze nie są do niej do końca przekonani argumentując, że nawadnianie się w czasie biegu to strata czasu, a do tego woda podnosi ryzyko pojawienia się kolki. Kolka i woda to fakt, że brak wody to większy problem, ponieważ w ciepłe dni może prowadzić nawet do udarów, a do tego odwodnienie zmniejsza efektywność treningu i naszą wydolność. Nawet przy krótkim joggingu trzeba się zawsze odpowiednio nawadniać. Pamiętajmy, że w czasie biegania, zwłaszcza w lecie, tracimy naprawdę dużo wody.

efekty biegania rekreacyjnego

Bieganie  - ból kolan, kostek i bioder nie lekceważmy go !

Ból to najprostszy i zarazem bardzo dobitny mechanizm informowania nas o problemach z naszym organizmem. Wielu biegaczy uznaje go po prostu za element treningu, bo, jak twierdzą, kiedy odpowiednio wymęczy się mięśnie, w naturalny sposób muszą one boleć. Jest to bardzo niezdrowe podejście do sprawy, ponieważ ból pojawia się w chwili, kiedy coś działa nieprawidłowo. Boli mięsień przemęczony, w którym dochodzi lub dochodziło do katabolizmu, czyli procesu niszczenia mięśnia. Ból może być też związany z drobnymi kontuzjami. Często również ignoruje się bole stawów - najczęściej kolan i kostek, tłumacząc to chwilową niedyspozycją. Tym czasem może się okazać, że jest to przewlekła kontuzja, która w sytuacji wzmożonego wysiłku fizycznego przyniesie bardzo poważny uraz.  Zaciskanie zębów i podażanie dalej to najkrótsza droga do uszkodzenia sobie mięśni lub stawów. W momencie pojawienia się bólu trening powinien zostać przerwany, a wrócić można do niego dopiero wtedy, kiedy bólu już nie ma. Ból często pojawia się, kiedy biegamy za dużo, a zupełnie ignorujemy inne elementy rozwoju naszego organizmu.

Dowiedz się więcej o zasadach prawidłowego biegania oraz śledź testy sprzętu sportowego. Wejdź na sportowyszal.pl i korzystaj z przydatnych informacji - Wchodzę >

Warto przeczytać