Europejski program wymiany studentów Erasmus zakorzenił się już w naszej rzeczywistości na dobre, zwłaszcza, że uczestniczą w nim, oprócz 28 państw należących do Unii Europejskiej, również kraje niebędące jej członkami. Wśród nich jest Norwegia - od lat lubiana i bardzo chętnie wybierana przez studentów, jako cel wymiany naukowej.

Jak donosi oficjalna strona Erasmus +, już dzisiaj wiadomo, że całkowita liczba osób korzystających z programu Erasmus w latach 2014 - 2020 wyniesie 4 miliony, z czego połowę stanowią właśnie studenci.

Erasmus w Norwegii

Erasmus może stać się przygodą życia, ale może też zawieść nasze oczekiwania, jeżeli okaże się, że nie poczyniliśmy odpowiednich przygotowań i nie zrobiliśmy właściwego rozeznania w danym kraju, zwłaszcza w tych przypadkach, w których poziom życia i kultura odbiegają znacząco od kraju macierzystego.

Uczelnie w Norwegii od lat plasują się w czołówce tych najchętniej odwiedzanych. Beneficjenci Erasmusa wskazują nie tylko na wysoki poziom nauczania i znakomitą organizację norweskich instytucji akademickich, ale podkreślają również wysoki komfort życia, przyjazny i otwarty stosunek Norwegów do cudzoziemców, bezpieczeństwo, a także niezapomniane, norweskie krajobrazy.

Pewnym mankamentem związanym z wysokim standardem życia w tym kraju są dość wysokie - dla większości studentów państw UE - ceny. Norwegia należy do najdroższych krajów naszego kontynentu, przewyższając średnie ceny żywności krajów UE mniej więcej o 40%. Na szczęście, w takim przypadku istnieje rozwiązanie wspomagające wyjeżdżających. Erasmus zapewnia bowiem specjalne stypendium, które uczestnikom programu daje możliwość finansowego wyrównania kosztów życia pomiędzy na przykład Polską, a Norwegią. Należy przy tym jednak pamiętać, że stypendium takie służy jedynie wyrównaniu różnicy, a nie pokryciu wszystkich wydatków studenta, więc warto wcześniej dobrze się przygotować i poznać realne koszty życia w miejscu docelowym, żeby uniknąć potem nieprzyjemnych niespodzianek.

Czym do Norwegii? Promem oczywiście!

Pierwszym etapem, od którego zaczynamy przygodę w innym kraju, jest podróż do tego miejsca. Kraje skandynawskie mają znakomicie zorganizowany transport promowy do Polski i pozostałych krajów nadbałtyckich. Wybór promu jest więc dla wielu osób pierwszą myślą w przypadku państw Skandynawii – i słusznie, bo ma on naprawdę wiele zalet. Jeżeli więc dysponujemy większą ilością czasu, z pewnością warto zrezygnować ze znacznie bardziej kosztownej, choć oczywiście szybszej, podróży samolotem, na rzecz promu właśnie. Element ekonomiczny nie jest zresztą jedynym, który warto w tej sytuacji rozważyć.

Podróżując promem, możemy zabrać ze sobą samochód. Celem nadrzędnym wszystkich studentów Erasmusa jest poszerzanie lub propagowanie wiedzy z zakresu wybranej dziedziny, ale równie ważny okazuje się czas wolny - organizowany samodzielnie przez uczestników programu. Wiele osób wykorzystuje go na podróże i zwiedzanie nowego miejsca, a własny samochód pod ręką zapewnia w takiej sytuacji całkowitą swobodę poruszania się.

Prom jest też swoistym ambasadorem danego kraju. W przypadku wymiany studenckiej okres nauki na wybranej uczelni obejmuje czas nie krótszy niż trzy miesiące, a może on trwać nawet rok, więc wejście na prom i spędzenie na nim „dłuższej chwili” w podróży stanowi symboliczny moment przejścia pomiędzy jednym etapem życia, a drugim i jest niewątpliwie pierwszą przygodą w tej zupełnie nowej rzeczywistości. To właśnie na promie możemy pierwszy raz zetknąć się z norweską kuchnią, pierwszymi rozmowami ze współpasażerami, zasadami i stylem życia, jaki będzie nam towarzyszył przez kolejne miesiące.

Prom z Polski do Norwegii? Jak zorganizować podróż?

Norwegia jest dla Polaków najbardziej oddalonym krajem półwyspu Skandynawskiego, więc aby dostać się promem do portu docelowego – Oslo, trzeba znaleźć się najpierw w duńskiej miejscowości Frederikshavn.

Międzynarodowa firma, prężnie działająca w tym obszarze - Stena Line, oferuje regularne, codzienne rejsy do Norwegii na komfortowej jednostce Stena Saga. Trzy standardy kajut do wyboru, liczne rozrywki (bary, zakupy, SPA, atrakcje dla najmłodszych), możliwość przewiezienia samochodu oraz przejrzysty sposób rezerwacji biletów promowych i planowania podróży na stronie przewoźnika, czynią tę niespełna 10-godzinną podróż naprawdę komfortową.  Więcej informacji o połączeniach promowych oraz rezerwacja biletów promowych jest możliwa przez stronę: http://www.stenaline.pl/inne-linie
 

Materiał zewnętrzny

Warto przeczytać