Marka Bourjois ma ponad półtorawiekową tradycję. Kochana jest przez całe generacje kobiet, które żyły w różnych epokach, często przełomowych okresach historycznych. Wartości, jakie sobie jej twórcy założyli na początku – wyrazisty kolor, radony przekaz i autentyczność samych kobiet, do których była skierowana - są obecne w jej filozofii do dzisiaj.

Bourjois kocha kobiety i uwielbia wnosić do ich codziennego dnia przyjemność, której nie trzeba sobie dawkować tylko od święta. Świat, historia, koleje losu - bywają nie zawsze miłe i sprzyjające uśmiechowi na twarzy, dlatego warto by kobiety miały coś, co choć w pewnym stopniu uczyni je szczęśliwymi, nawet jeśli miałoby to być pomimo wszystko.

Inspiracja teatrem

W roku 1863 w teatralnej dzielnicy Paryża, która nosi nazwę Grands Boulvards, aktor Joseph-Albert Ponsin stworzył w swoim własnym mieszkaniu makijaż dla aktorek. Użył tłustych, kolorowych kredek, które nazwał tak jak cechy charakterystyczne postaci: Jaloux (Zazdrośnik), Vieillard (Starzec), Amoureux (Kochanek). To był prawdziwy wizjoner i kosmetolog jednocześnie. Zaledwie kilka następnych lat zajęło Ponsinowi rozszerzenie swojej pierwotnej gamy kosmetyków. Solidnie popracował nad ich jakością i zadbał o różnorodność asortymentową. W roku 1868 współwłaściciel marki, Alexandre-Napoleon Bourjois dokonał przejęcia firmy i znacznie przyczynił się do jej dalszego rozwoju. Zadbał o nową identyfikację wizualną, wprowadzając swoje nazwisko  na opakowaniach produktów, takich jak Rouge Rosette Brune  czy też Rouge Fin.

Bourjois jeszcze w XIX wieku podbija świat

Był rok 1879, w teatrze paryskim niezwykle popularny staje się sceniczny taniec kankan, Folies Bergeres. Kobiety prezentujące się w nim na scenie, potrzebowały wyrazistego makijażu. Marka Bourjois doskonale spełniała oczekiwania artystek i przydawała im wyrazistego looku na scenie. W tym czasie twórcy marki, dotychczasowy napis na opakowaniach kosmetyków „Makijaż teatralny” zastąpili innym – „Wyjątkowy dostawca produktów upiększających dla kobiet”. Wprost entuzjastycznie został przyjęty przez płeć piękną - rozjaśniający jawajski puder ryżowy, który stał się z miejsca popularny wśród kobiet na całym świecie. Dwa miliony sprzedaży na rynkach światowych dało rozmach marce. Jedenaście lat później, w 1898 roku katalog produktów Bourjois obejmował ponad 700 produktów.

Już nie tylko pudry, ale i perfumy oraz preparaty do pielęgnacji włosów stały się jednymi z najbardziej uwielbianych przez kobiety niezależnie od szerokości geograficznej kuli ziemskiej. Powtarzalna, wysoka jakość, styl, skuteczność i aura prawdziwej, autentycznej, radosnej kobiecości – to sprzyjało rozwojowi marki. Z czasem cyklicznie zaczęły być doceniane poważnymi nagrodami na międzynarodowych wystawach za niezwykłą kreatywność i jedyną w swoim rodzaju innowacyjność.

Uwodzenie Ameryki zapachem Evening in Paris

W 1928 perfumy Evening in Paris, mimo że był to produkt luksusowy, podjęto decyzję, by sprzedawane były w przystępnej cenie. Ich autorem był Ernest Beaux. Jego kompozycja zapachowa odniosła sukces w Ameryce. Po roku zostały wprowadzone we Francji pod nazwą Soir de Paris. Kwiatowe, ciepłe, ale też mocno intrygujące, czyniły kobiety uwodzicielskimi. Kompozycja jaśminu, goździka, a do tego irysa i prowansalskiej róży, z dodatkiem m.in. drzewa sandałowego - zachwycały energią. Wyjątkowa oryginalność Soir de Paris sprawiła, że były to perfumy reprezentujące spójną wizję i wizerunek marki, która była odważna w przekraczaniu granic państw, kultur i gustów. Dawała ów powiew świeżości, zbudowany na solidnych podstawach jakościowych i wizerunkowych.

Kultowe okrągłe pudełeczka

Eleganckie okrągłe pudełeczka Bourjois są urocze. Przez lata maiły różne etykiety, ale od zawsze ten sam kształt – kompaktowy i delikatny zarazem. Niektórzy mówią, że są pełne francuskiej radości życia.  Mieszczące się z powodzeniem w dłoni, są też solidnie wykonane. To one stały się poniekąd charakterystycznym motywem świata Bourjois. To również w nich pojawiły się w roku 1912, najsłynniejsze róże do policzków tej marki. Co warte podkreślenia, proces ich produkcji był wprost rewolucyjny. Była to mieszanina pudru oraz wody - formowana, suszona, a potem ręcznie polerowana. Minęło ponad sto lat, a opracowana wówczas receptura i wyjątkowa gama kolorów jest ukochana przez kobiety bez względu na region świata. Paryska historia ich powstania to jakaś magia, skoro, dziś sprzedaje się około 6 milionów okrągłych pudełeczek rocznie na całym globie.

Babette -  muza z reklamy wzorcem kobiecości

Look Babette w paryskich gazetach uwodził odwagą i śmiałością. Potrzebowały go w procesie emancypacji w latach dwudziestych XX wieku ówczesne kobiety.  Energia i wdzięk, ale przy tym lekki look chłopczycy, były inspiracją dla Paryżanek, które lubiły od zawsze być kontrowersyjne, ale i przepełnione namiętnością. W 1924 roku na plakatach z ich bohaterką zamieszczano wręcz odezwy do kobiet ze wskazaniem właściwej pielęgnacji, by stać się atrakcyjne i uwodzicielskie. A wszystko to z pomocą najlepszego przyjaciela – marki Bourjois, czyli różu, cieni do powiek i perfum.

Od końca XIX wieku miniaturowe opakowania, odznaczające się eleganckim designem były zapowiedzią wykreowania wizji kobiety dynamicznej, która zamierza spełniać się w różnych rolach życiowych i błyszczeć w wielu sferach. Marka miała im to ułatwić. W 1897 roku powstał praktyczny zestaw do makijażu pod nazwą Ladies’ friend - puder z puszkiem, pomadka i kredka do oczu – ot taki niezbędnik w gustownym, cylindrycznym puzderku.

Dziś asortyment Bourjois zawiera też m.in. minilakiery do paznokci, choć nie są one akurat dostępne w Polsce. Za to okrągłe pudełeczka z lusterkiem i pędzelkiem, turze do rzęs z podwójnymi szczoteczkami są u nas w sklepach urodowych od kilku dekad. Wiele kobiet nie wyobraża sobie ich nie mieć przy sobie w swojej  podręcznej torebce. W Polsce możemy je dostać w każdej szanujące j się drogerii. Wśród nich m.in. w  Hebe. Trzeba przyznać, że mają niezrównaną jakość i styl, który wciąż nie przemija, a ciągle uwodzi aurą paryskiej tajemniczości i piękna.

 

Materiał zewnętrzny

Warto przeczytać